Zachowanie sie wobec nieprzyjaciela

Małe patrole rozpoznają dostrzeżonego przeciwnika najczęściej przez skrytą obserwację. By zebrać jak najwięcej wiadomości o sile i rozmieszczeniu przeciwnika, winny uciekać się do wszelakiego rodzaju podstępu. Gdy inaczej wiadomości zebrać nie można, trzeba je zdobyć przez walkę. Dowódca patrolu nie powinien się zrażać trudnościami. Spędzony w jednym miejscu, dążyć musi do podsunięcia się w innym, by wykonać w całości otrzymane zadanie. Gdy chodzi o rozpoznanie przeciwnika na stanowiskach dobrze ukrytych i zamaskowanych, dowódca patrolu powinien go zmusić do zdradzenia się, choćby przez pozorowanie natarcia. Napotkane w drodze słabsze patrole, lub szperaczy nieprzyjaciela, dowódca patrolu starać się winien wziąć do niewoli przez zaskoczenie (w miarę możności z zasadzki), lub zniszczyć, jeżeli to nie wpłynie na opóźnienie wykonania zadania. Gdy patrol natknie się znienacka na silniejszego przeciwnika lub zostanie otoczony, uderza śmiało, celem przebicia się. Strzelcy ewentualnie rozproszeni muszą zebrać się w ostatnim ukryciu, lub miejscu wskazanym w tym celu przez dowódcę patrolu.